Sny wygrywających

Sny wygrywających

Spośród wielu odmiennych stanów świadomości, które w szczególny sposób sprzyjają pojawianiu się w naszym umyśle zdolności paranormalnych, w tym również zdolności prekognicji (zdolności przewidywania przyszłości), należy wyróżnić stan snu.

Sen jest więc naturalnym "odmiennym stanem świadomości" i nie wymaga uczenia się. Wszyscy potrafimy śnić! Jednak nie wszyscy potrafimy wykorzystywać swoje sny. Pozostają one dla większości z nas tajemnicą, nieuświadomioną możliwością rozwoju.

Mało kto wie, że każdy z nas może wpływać na swoje sny, może określić temat, na który podświadomość "skomponuje" marzenie senne. Jest to dość prosta umiejętność, której wypróbowanie może nam zająć zaledwie kilka dni. Snów takich możemy użyć w celu otrzymania odpowiedzi na pytanie lub dręczący nas problem. Technika ta, zwana "inkubacją snów", stosowana była już w starożytnej Grecji w postaci specyficznego kultu w świątyniach Asklepiosa. Ludzie udawali się na pielgrzymki do świątyń, by spędzić tam kilka nocy, podczas których śnili sny i otrzymywali w nich odpowiedzi na swoje problemy zdrowotne i duchowe.

Inkubacja snu wykorzystywana jest obecnie przez wielu psychoterapeutów. Już Jung korzystał z niej szeroko. Polecał on swoim pacjentom i klientom, aby formułowali swoje problemy w postaci krótkiego zdania pytającego. Mieli oni napisać to zdanie na kartce i położyć pod poduszkę. Zasypiając, koncentrowali się na powtarzaniu w myślach tego samego pytania. Sny bardzo często zawierały gotowe odpowiedzi lub cenne wskazówki. Oczekiwanie umysłu na pojawienie się określonej symboliki powoduje jej występowanie! Być może również oczekiwanie, że sny będą przewidywać przyszłość, powoduje pojawianie się snów proroczych.

Z wielu relacji wiadomo, że sny często podpowiadały ludziom bieg przyszłych wydarzeń, chroniąc i przestrzegając przed niebezpieczeństwem. Wiadomo jednak również, że sny potrafią podpowiadać graczom na giełdzie właściwe inwestycje, a graczom na wyścigach końskich odpowiednie typy na kolejne gonitwy. Nikt nie wie, ile osób korzysta z podpowiedzi podświadomości (lub raczej nadświadomości) na wyścigach, wiadomo jednak, że kilka osób publicznie deklarowało korzystanie ze snów podczas obstawiania wygranych. Do najbardziej znanych należeli dwaj Brytyjczycy - co jest zrozumiałe w ojczyźnie końskich derby - Harold Horwood i John Godley. Harold Horwood w końcu lat pięćdziesiątych zdobył w ten sposób wcale niemałą fortunę. Twierdził, że jego zdolność śnienia snów proroczych była wynikiem intensywnej praktyki medytacyjnej.

Sen z natury dzieje się niezależnie od czasu i zawiera elementy z przeszłości, jak również z przyszłości. Sen w ogóle nie różnicuje kierunku czasu i miesza ze sobą przeszłość i przyszłość. Natychmiast po obudzeniu, jeszcze przed otworzeniem oczu, nastaw się na przypomnienie sobie snu. Skup się na jakimś pojedynczym incydencie i postaraj się zapamiętać jak najwięcej szczegółów. Nie wysilaj się, by zapamiętać więcej. Jak błyśnięcie, sytuacja ze snu zawierająca w sobie ten incydent powróci do ciebie, co ważniejsze, wraz z tą sytuacją zazwyczaj pojawiają się pojedyncze incydenty z wcześniejszych snów. Utrzymaj w świadomości jak największą liczbę takich incydentów i natychmiast zapisz je w miarę zwięźle w dzienniku snów. Jeżeli nie pamiętasz żadnego incydentu ze snu, zastanów się o czym myślisz lub myślałeś przed chwilą i dlaczego o tym myślałeś. To może pomóc ci w odkryciu pamięci snu.

Po przypomnieniu sobie i zanotowaniu snu zastanów się nad jego związkami z wydarzeniami realnego życia w przeszłości lub przyszłości. Od czasu do czasu powracaj do wcześniejszych snów i przeprowadzaj ich analizę pod kątem możliwości przewidywania przyszłości.

Jednym z dowodów na potwierdzenie teorii o powszechnej zdolności naszych snów do przewidywania przyszłości jest zjawisko deja vu, którego doświadcza zdecydowana większość ludzi od czasu do czasu. Polega ono na wrażeniu, że jakąś sytuację przeżywa się po raz kolejny. Wchodzimy na przykład do jakiegoś budynku i mamy wrażenie, że już tu kiedyś byliśmy, choć jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że to nie jest możliwe.

Coraz większa liczba badaczy skłania się ku teorii mówiącej, że deja vu (fr. już widziane) jest rzeczywistym przypomnieniem sobie snu proroczego z przeszłości. Teoria ta mówi, że wszyscy śnimy sytuacje, które zdarzą się nam w przyszłości, ale po przebudzeniu tego nie pamiętamy. Po prostu zapominamy sny prorocze tak samo jak inne sny. Kiedy jednak wyśniona sytuacja ma miejsce w rzeczywistości, wspomnienie snu odżywa i mamy wrażenie, że już to kiedyś przeżywaliśmy. Czasami sny prorocze potrafią uratować życie. Sny potrafią ostrzec nas przed niebezpieczeństwem, być może jest to najważniejsze ich zadanie, obok uprzedzenia i przygotowania najbliższych na wiadomość o śmierci ukochanych osób.

Jednym z najczęściej występujących zjawisk paranormalnych jest przeczucie o śmierci najbliższych, na krótko przed lub w chwili śmierci. Wielu badaczy twierdzi, że podświadomość chce "przygotować' w ten sposób naszą psychikę na niezwykle bolesny cios losu, jakim jest przecież spotkanie ze śmiercią ukochanych. Podobnie "uśmierzającą cierpienie" rolę mogą pełnić tzw. OBE, czyli doznania poza ciałem, w czasie których często dochodzi do spotkania z duchami zmarłych.
Jedną z najlepszych metod interpretacji snów jest przeprowadzanie jej w odmiennym stanie świadomości: w hipnozie lub w medytacji. Koncepcja ta znajduje dziś coraz większą liczbę zwolenników. W odmiennym stanie świadomości, który w jakimś stopniu podobny jest przecież do snu, znaczenie symboli, które dla codziennej świadomości są niezrozumiałe, staje się oczywiste. Medytację nad treścią marzeń sennych praktykują również adepci klasycznej jogi indyjskiej.

Najskuteczniejszą jednak metodą pracy ze snami, również ze snami proroczymi jest ONEIRONAUTYKA, która oprócz medytacji, hipnagogiów i wizualizacji w szerokim zakresie zajmuje się umiejętnością świadomego śnienia. Z tą ostatnią techniką wielu badaczy wiąże ogromne nadzieje na pozyskanie dużej liczby danych świadczących o powiązaniach pomiędzy treścią marzeń sennych a przyszłymi wydarzeniami. Oneironauci potrafią wpływać na przebieg swoich marzeń sennych w czasie ich trwania, potrafią również tak pokierować swoimi snami, aby dotyczyły one przyszłości. Wydaje się więc, że najbliższe lata przyniosą prawdziwy przełom w badaniach naukowych nad niezwykłymi możliwościami ludzkiego mózgu.