Wola i uzdrawianie. Czym się różni biała…

Wola i uzdrawianie. Czym się różni biała magia od czarnej?

Prawdziwy mag wie, że nie ma różnicy. Magia woli pod wieloma względami jest bardzo podobna do magii miłosnej.


Na przykład, jeśli mamy zamiar wpłynąć na szefa, żeby dał nam podwyżkę i nie szkodził albo żeby z jakiegokolwiek powodu zwrócił na nas uwagę, powinniśmy spreparować laleczkę personifikującą właśnie jego i oddziaływać na nią czarami opisanymi w artykule o magii miłosnej (dostępnym na stronie internetowej). Uzdrawianie magiczne odbywa się w podobny sposób. Należy nakłuć szpilkami fotografię lub laleczkę w dotkniętych chorobą miejscach. Chory narząd należy otoczyć odpowiednimi kamieniami szlachetnymi lub wyposażonymi w bioenergię czy inną energię uzdrawiającą, tak jakby figurka czy zdjęcie było osobą, na którą oddziałujemy.

Wszystko to powinno mieć miejsce podczas ceremonii czarów, należy uwzględnić w niej wpływ Księżyca i planet. Zabiegi magiczne można stosować tylko pojedynczo, nie wolno posługiwać się kilkoma naraz. Po raz pierwszy po wielu stuleciach dotarły do nas drobne okruchy tej wiedzy, oczywiście w jak najbardziej zawoalowanej formie. Ponieważ większość ludzi nie orientuje się w arkanach magii, te odkryte fragmenty wiedzy są interpretowane jedynie według subiektywnych stanowisk, jednostronnych poglądów i w formie niekompletnej przekazywane dalej. Dlatego też wiedza magiczna do dziś pozostaje nauką tajemną.

Aby osiągnąć doskonałą dojrzałość na tym polu, niezbędne jest poczynienie w tym kierunku wielu przygotowań.
Nie ma wyjątkowych cudów, nie istnieje nic nadprzyrodzonego, pojęcie to używane jest tylko przez tych ludzi, dla których pewne sprawy i wydarzenia są niezrozumiałe, wydają się niewytłumaczalne. Magia bowiem jest nauką, która dotyczy niejasnych praw natury i ich wykorzystania aż do ostatecznych granic ludzkiego umysłu.

Ten, kto chce się zajmować magią, musi przede wszystkim poznać wpływ niejasnych praw natury, w późniejszym czasie ich skutki, a w najlepszym wypadku zrozumieć też najwyższe prawa.  Z tego powodu naukę o magii dzielimy na trzy części. Magia prosta zajmuje się prawami przyrody, ich oddziaływaniem, wpływem i panowaniem. Magia na poziomie zaawansowanym zajmuje się prawami człowieka uniwersalnego i tak zwanym mikrokosmosem. Magia na wysokim poziomie zajmuje się działaniem wszechświata (makrokosmosu) w ujęciu syntetycznym.

Wiedzę magiczną możemy porównać z systemem szkolnym, gdzie podstawy magii przyswajamy sobie w szkole podstawowej, wiedzę na poziomie zaawansowanym w szkole średniej, a po naukę na najwyższym poziomie możemy sięgnąć dopiero w szkole wyższej. Ponadczasowe słowa Hermesa Trismegistosa: „Jak na górze, tak na dole..." mogą być hasłem tak średniego, jak i wyższego stopnia zaawansowania w magii.

Istnieje tylko jedna magia. Stan rozwoju maga jest stopniem jego dojrzałości. Poziom, który osiągnie w wiedzy magicznej, stanowi o granicach rozwoju i jego zaawansowaniu. Te uniwersalne prawa pozostają zawsze takie same i tylko od nas zależy, czy dobrze, czy źle z nich korzystamy.

Sposób wykorzystania zawsze zależy od usposobienia i charakteru człowieka parającego się magią. Jeżeli adept korzysta z owych sił dla osiągnięcia dobrych celów, wówczas wybiera tak zwaną „białą magię", natomiast jeżeli ma ona służyć do niecnych celów, to tę gałąź magii nazywamy „czarną magią". Te same prawa działają w trakcie dobrego i złego wykorzystywania magii. Z czasem każdy dojdzie do wniosku, że nie istnieje podział tylko na białą i czarną magię. To rozróżnianie nazw potrzebne jest sektom mistycznym i religijnym dla ich praktyk, po to, aby człowieka,
który im nie odpowiadał lub nie podążał ich śladem, nazywać czarnym magiem. Jest to tak samo nielogiczne pojęcie jak na przykład stwierdzenie: noce są złe, a dnie dobre. A przecież jedno nie może istnieć bez drugiego. Te dwa bieguny muszą razem tworzyć większy i mniejszy świat oraz różnicę między nimi.

Wróżka, tarot, runy, horoskop, astrologia, numerologia!

Wróżbitka Amber