Poznanie prawd duchowych jest podstawą s…

Poznanie prawd duchowych jest podstawą szczęśliwego życia

Kto nie rozwinął w sobie zdolności duchowych, jasnowidzenia, nie może samodzielnie dojść do duchowych prawd w wyższym świecie. Dla zdobywania prawd duchowych jasnowidzenie jest warunkiem koniecznym.

Nie chodzi tu wcale o zdolność bezpośredniego przeżywania wyższych prawd przy zaangażowaniu duchowego widzenia i słyszenia. Jeżeli ktoś nie może pojąć mądrości na drodze czysto rozumowej, to oznacza tylko, że jeszcze nie wyrobił w sobie dostatecznej umiejętności logicznego myślenia. Jeżeli przyjmujemy to, co daje dzisiejsza kultura, jeżeli nie żałujemy trudu, cierpliwości, wytrwałości, by się uczyć, to z pewnością będziemy w stanie pojąć i zrozumieć to, co mówi nauczyciel mądrości. Jeżeli czyjś umysł odrzuca te prawdy i mówi: "Ja tego nie rozumiem", to powodem jest nie to, że dla niego świat ducha jest jeszcze niedostępny, tylko że za mało wykorzystuje swoje możliwości logicznego myślenia, nie pogłębia wystarczająco przeżyć oraz myśli, jakie mu daje zwykłe, dzisiejsze wykształcenie. Pomyślcie tylko, jakie niesłychane spopularyzowanie wiedzy nastąpiło w ciągu ubiegłych dwudziestu stuleci. Pomyślcie, jakże inny był stosunek rozproszonych po świecie ludzi do nauczycieli; działało tutaj mówione słowo. Mało kto zdaje sobie dokładnie sprawę, jaka olbrzymia ewolucja dokonała się od tamtych czasów. Wystarczy wspomnieć o wynalezieniu druku. Dzięki temu wynalazkowi tysiącami, milionami dróg przedostaje się dzisiaj do nurtu ogólnej kultury to, co wypracowujemy na wyżynach życia duchowego. Poczynając od książki, a kończąc na najmniejszej wzmiance w piśmie codziennym mamy niezliczoną ilość dróg, którymi ogromna masa pojęć przenika w życie. Są to jednak drogi, które otworzyły się dopiero niedawno i sprawiły, że intelekt zachodnioeuropejski przyjął zupełnie inną formę. Od tego czasu działa on zupełnie inaczej. Odwieczna mądrość, występując w nowej postaci, musi się z tym liczyć. Trzeba było stworzyć jej nową postać, tak by mogła dotrzymać kroku temu postępowi.

Charakterystyczny aspekt tej mądrości dotyczący stosunku ucznia do nauczyciela. Nauczyciel mądrości pragnie być dla swego ucznia tym, kim jest biegły matematyk dla swego ucznia. Czy można twierdzić, że mamy tu do czynienia z wiarą w autorytet? Nie! Czy można twierdzić, że uczeń nie potrzebuje nauczyciela matematyki? Niejeden powie, że tak, bo posługując się dobrymi książkami można dojść do tego samego przez samodzielne studia i tylko sposób poznania jest inny niż przy bezpośrednim kontakcie z człowiekiem. Podobnie też każdy, po osiągnięciu pewnego stopnia jasnowidzenia, mógłby dojść do wszystkich prawd duchowych; tylko że nikomu nie wyda się rozsądne, aby dążyć do celu dłuższą drogą Podobnie nierozsądne byłoby mówić: “Chcę sam z siebie dojść do wszystkich prawd duchowych". Gdy nauczyciel biegły w matematyce przekazuje uczniowi swą wiedzę, to uczeń nie potrzebuje uciekać się do wiary w autorytet, bo słuszność prawd matematycznych sama do niego przemawia i jego rzeczą jest tylko starać się zrozumieć. Podobnie jest z całym rozwojem ezoterycznym. Nauczyciel jest przyjacielem, doradcą, który prowadzi do wiedzy ezoterycznej, opierając się na własnym doświadczeniu. Gdy się już raz do nich dojdzie, to przyjmowanie prawd ezoterycznych na wiarę jest tak samo zbyteczne, jak sprawdzanie praw matematycznych.

Prawda może przeniknąć bezpośrednio do życia praktycznego. Nie chodzi o zbudowanie jakiegoś oderwanego systemu na teoretyczny tylko użytek, ale o coś, co prowadzić może do poznania głębokich podstaw naszej współczesnej wiedzy, do przeniknięcia prawdami duchowymi naszego życia codziennego. Chodzi o poznanie, które prowadzi do czynu, o opanowanie życia poprzez poznanie. Wszelkie twierdzenia o miłosiernym współodczuwaniu są nawet czymś niebezpiecznym; to ciągłe podkreślanie współczucia wydaje się pewnego rodzaju szukaniem wrażeń. Czym na planie fizycznym jest lubowanie się we wrażeniach niższego rzędu, tym w dziedzinie duszy, na planie astralnym, jest tendencja do przeżywania wszystkiego jedynie uczuciem, a nie poznaniem. Poznanie prowadzące do czynu, które pozwala nam wziąć w ręce życie - naturalnie nie w znaczeniu materialistycznym, tylko poznanie zdobyte w dziedzinach ducha - przeobraża nas w praktycznych, życiowych ludzi. Z poznania prawdy wypływa harmonia życia.

Wróżka czeka na Ciebie! Tarot, runy, horoskop, astrologia!

Wróżka