Rytuały na poprawę humoru

Rytuały na poprawę humoru

Autor: dobra wróżka krystyna / Ilość odpowiedzi: 2 / Kategoria: Rytuały magiczne

  • "Uśmiech bogaci obdarzonego
    nie zubożając dającego"
    Stopulensis Jacobs Faber
    Dział ten nazywając rytuałami zrobiłam to trochę na wyrost. Jednak, coś co nam pozwala uśmiechnąć się, czy poprawia nam humor, jest cenne. Zapraszam więc Państwa do podzielenia się humorystycznymi historyjkami ze swego życia, proszę opowiedzieć dowcip, kawał. Jako osoba opiekująca się tym działem na forum, proszę jednak o kawały tylko delikatne, w dobrym guście, kulturalne. Niech subtelny humor tej strony wywoła u Państwa szczery śmiech bez rubasznego rechotu.
    Ja pozwolę sobie zamieszczać też od czasu do czasu kawał, ale, że nie znam takowych, a dokładnie znam trzy, tymi trzema podzielę się z Państwem.
    Z mojej pracy w bibliotece pozostał mi sentyment do pewnych książek. W mojej bibliotece między innymi był dział humoru, przeczytałam wszystkie książki znajdujące się w tym dziale. Uwielbiałam np. humor zawarty w rysunkach Szymona Kobylińskiego, zaśmiewałam się przy „Przy szabasowych świecach” Horacego Safrina. I przy nadarzającej się okazji kupiłam sobie tę książkę na własność. Teraz pozwolę sobie podzielić się z Państwem żartami z tej książki, które mnie śmieszą nieustannie.
    Życzę magicznych uśmiechów.

    Pierwszy kawał z mojego skromnego repertuaru:
    Pani w szkole na zajęciach technicznych zadała jako pracę domową zbudowanie pułapki na myszy.
    Jasio przyniósł swoją pułapkę. Na deseczce żyletka, po bokach dwa gwoździe, na jednym serek na drugim wędlinka.
    - Jasiu, jak działa twoja pułapka?
    - Podchodzi myszka do pułapki. Patrzy na przynętę i nie może się zdecydować: serek – wędlinka, serek – wędlinka, serek wędlinka…. I żyletką poderznęła sobie gardło.
    Pani: Jasiu to jest zbyt drastyczny sposób, wymyśl bardziej humanitarny.
    Na drugi dzień Jaś przynosi deseczkę z wbitym gwoździem na którym jest żółty serek.
    - Jak działa pułapka Jasiu – pyta pani.
    - Podchodzi myszka i uderza głową w gwóźdź, ciesząc się: serek, serek, serek….
    - Nie Jasiu, to też jest okrutne.
    Na trzeci dzień Jasio przyniósł samą deseczkę.
    - Jaka jest zasada działania tej pułapki, Jasiu?
    - Podchodzi myszka, bierze w łapki deseczkę i wali się po głowie: nie ma serka, nie ma serka, nie ma serka….

    Z uśmiechem "Dobra Wróżka".

  • "Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka".
    Henry Saka

    Oto drugi dowcip z mojego nader krótkiego repertuaru:
    „Na ławeczce w parku siedzą trzy starsze panie, koleżanki od lat, i tak się komplementują.
    - Ale ty się trzymasz kochana.
    - O nie to ty się trzymasz.
    - Nie, nie to ty się trzymasz.
    A przechodzący obok starszy pan, słysząc te miłe słowa:
    - Oj, trzymać, to wy się trzymacie, ale puścić to wy się już nie puścicie.”

    Z uśmiechem miłego popołudnia "Dobra Wróżka"


Dodaj własny komentarz

Odpowiedz w ramach tematu

Utwórz nowy temat

Dodaj nowy temat już teraz! Zapytaj eksperta.

Nowy temat