Duchy - Energie - miejsca , historie prawdziwe

Duchy - Energie - miejsca , historie prawdziwe

Autor: wróżka issi / Ilość odpowiedzi: 25 / Kategoria: Tarot

  • Dusza jest Energią .

  • Niektórzy uważają , że dusza – życie , to krew krążąca w żywej istocie . W Piśmie świętym Bóg Duszą nazywał człowieka i na tym może się zatrzymam . Najważniejsza jest prawda . Prawdą jest Biblia – słowo boże zapisane na rzecz pokoleń de facto wiecznie żywe daje do myślenia . Bóg człowieka postrzegał jako duszę wszak stworzył człowieka i wiedział co najważniejsze jest w strukturze zwanej całością . Bóg też powiedział …krwi Duszy waszych będę się domagał a więc dusza fizycznie ożywiona jest przez krew . Ale jest jeszcze coś , co nazywamy tajemnicą Boską . Coś co daje nam prawo do przyrównania do Boga . Sam Bóg powiedział , że stworzył człowieka na swoje podobieństwo . Oczywiście , że nie chodzi tu o podobieństwo fizyczne tylko o duchowe . Głownie o kod łańcuchowego duchowego DNA . Na logikę Bóg jest doskonałością i nie chciałby aby człowiek rodził się zdeformowany przez choroby . Tym bardziej że dzieci są niewinne i mają upodobanie w oczach Boga . Ja głównie skupię się na Holistycznej Mapie Duszy , która de facto ma wpływ na nasze życie fizyczne oraz duchowe . Wpierw jednak wyjaśnię zasady widzenia Duszy moimi oczami . Dusza jest synonimem , ale w sensie wartości jaką ja chcę przedstawić rośnie do większej wartości niż samo słowo człowiek . Człowiek zaczyna istnieć i ma swój koniec . Dusza jest nieśmiertelna . Ktoś , kto ze mną się nie zgodzi bo ma do tego prawo i ja je szanuję , nie musi tego czytać lub przytakiwać a później podważać . Nie znoszę dwulicowości . Ale ja wierzę , że dusza jest nieśmiertelna . Jako medium i jasnowidz nie raz miałam i mam okazję o tym się przekonać . Wiara człowieka jest bezwzględna – Wierzy albo nie wierzy . Pewnie , że nakładają się na strukturę wiary różne poglądy , ukształtowanie przez wzorce rodzinne oraz doświadczenia . Współczuję ubogim duchowo , ale to tak na marginesie . Świat duchowy jest bardzo bogaty i każdy ma prawo żyć w swoich przekonaniach bez względu na to czy jest ateistą chrześcijaninem czy Latającego Potwora Spaghetti . Miałam to szczęście poznać ludzi wyżej wymienionego wyznania i naprawdę nic w tym dziwnego . Człowiek jest istotą składającą się z pierwiastka niematerialnego jeszcze nie zbadanego do końca mimo , że odkąd świat istnieje mędrcy i filozofowie tego świata badają duchową stronę człowieka . I właściwe jest , że każdy z nas ma swoją teorię na temat niematerialnej cząstki w każdym z nas . Świat duchowy wydaje się być tajemnicą bez granic . Możemy sobie wplatać fantazję składaną z wielu teorii odnalezionych w źródłach z przed setek lat i własnych doświadczeń , które są namiastką wiary i dużą częścią badań osób badających sferę duchową . Oczywiście , że nie tylko sferę ludzką ale każdej żywej materii . Poznawać siebie od strony duchowej i porównywać z innymi osobami równie lub bardziej uduchowionymi . Wymieniając się opinią czy dzieląc zapiskami , robimy krok na przód w stronę własnego poznania . Nie każdy jest odważny i ma śmiałość przyznać się do swoich spostrzeżeń . I nie każdy chce pokazać , że też świat duchowy jest mu bliski . Z wiadomych powodów naturalnie . Inni chętnie się afiszują dla reklamy swojej osoby , Po co ? Też wiadomo – Dla zysku . Wszystko musi zamieniać się w materię , zwłaszcza wiedza zdobyta głownie w tym celu . Nie każdy taki jest , ale nie czarujmy się już na wstępie , że Świat jest przyjazny i gotowy ofiarować coś za darmo . Wracam do Duszy .
    .

  • Holistycznie o Duszy
    Dusza jest nieuchwytna jak cień . Jest jak światło . Jak wiatr , który czujesz a nie widzisz . Dusza jest elastyczna dlatego może przybierać różne kształty . Często słyszymy wypowiedź na temat Duszy , że jest ,, Starą Duszą lub młodą Duszą ‘’ Osoby , które interesują się wiedzą na ten temat wiedzą co znaczy określenie Dusza dojrzała lub niedojrzała . Trochę przybliżę o co chodzi . Zdarza się , że mimo dojrzałego wieku człowiek jest jak dziecko . Nie dlatego , że ma zaburzenia na poziomie psychicznym .

  • Raczej chodzi tu o złożone sytuacje w jego życiu , które systematycznie powtarza . Zwyczajnie nie uczy się na własnych błędach . Do życia podchodzi zbyt lekko nie oceniając sytuacji i nie zauważając możliwości ani zagrożeń . Dusza takiej osoby przyszła z założeniem , że będzie żyć i doświadczać tylko tyle , ile chce lub jak chce i już . Często takie osoby nas irytują swoim zachowaniem czy podejściem do życia . Zastanawiamy się dlaczego nie chcą sobie dać pomóc albo nie słuchają rad , które mogą uchronić przed porażkami w życiu . Jeśli głębiej się zastanowić , to takie zachowanie ma swoje odniesienie do struktury energetycznej i kodów Duszy jakie ze sobą przyniosła . Czym prędzej się pogodzimy z osobowością danego człowieka tym szybciej sami wzbogacimy własną duszę o doświadczenia z kimś wyjątkowym . Na pewno zapewne wielu z nas miało okazję poznać wyjątkowe dzieci . Dzieci o dojrzałej Duszy . Zwykliśmy mówić o nich , że mają mądre oczy i są nad wyraz dojrzałe jak na swój wiek . Dziecko o dojrzałej Duszy jest obserwatorem , odnosimy wrażenie , że dwulatek rozumie o czym rozmawiają dorośli . Dziecko o dojrzałej Duszy interesuje się poważniejszymi sprawami niż lalki , bajki czy zabawy pełne krzyku i beztroskości . Pamiętam siebie z okresu dziecięcego . Jako dzieciak wolałam towarzystwo osób starszych bo interesowały mnie życiowe sprawy . Świat postrzegałam poważnie i skupiałam uwagę na drobiazgach dotyczących głównie spraw dorosłych . Rzadko inne dziecko wyciągnęło mnie do zabawy albo oglądania z zapałem bajek . wiedziałam ,że to tylko bajka , która zabiera mi czas . Będąc dzieckiem obserwowałam dorosłych , którzy mieli problemy albo sama starałam się za wszelką cenę znaleźć rozwiązania dotyczące moich najbliższych . Już jako dziecko widziałam energię i wydarzenia z życia bliskich i otaczających mnie ludzi i musiałam pogodzić codzienność wraz z tym co los niósł nieubłaganie w stronę tych osób . Takim życiowym dylematem dziecka w tym wypadku mnie . Musiałam się zmierzyć z chorobą i śmiercią babci czy mojej mamy . wiedziałam , że umrą niebawem i że na to nie mam żadnego wpływu . na szczęście moja babcia nauczyła mnie jak być dyskretnym i stosować metodę BHP , które miał mnie chronić przed odrzuceniem przez otoczenie . Zwyczajnie ze strachu ludzie mogli mnie unikać . Z czasem opanowałam tę technikę i stosuję do dzisiaj . Naturalnie wypierałam z siebie umiejętność , która mnie ograniczała . Sama zaczęłam się izolować nie wiedząc jak inaczej mogę to zrobić .

  • . Byłam zła na siebie , że widzę więcej niż inni . Jako dziecko nie analizowałam czy informacja jest dobra czy też zła .Przeszkadzało mi , że w ogóle jestem jakaś dziwna i po co mi takie informacje . Z czasem musiałam zaakceptować swoje skrzywienie aczkolwiek nauczyłam się kontrolować przesyłane informacje i je dopuszczać do umysłu lub nie . Któregoś razu zupełnie przypadkiem zauważyłam , że jeśli płynął obraz inaczej informacja , to zaraz zaczynałam myśleć o czymś co mnie wytrącało z tego przesyłanego sygnału . Tak też do dzisiaj staram się tę metodę stosować . Po prostu czasami tka trzeba . wracając do tematu dzieci , słyszymy o dzieciach z fenomenalnym umysłem . Jak niby to wytłumaczyć . Nikt z założenia geniuszem się nie rodzi . Prawda . Uważamy , że taka Dusza po przez doświadczenia z reinkarnacji wnosi w doczesne życie talenty , którymi była obdarowana w innym wcieleniu . W sumie tu też opieram się na doświadczeniach innych ludzi . Jeśli chodzi o moją teorię na temat reinkarnacji , to raczej jest znikoma wiedza . Nie zagłębiam się w temat reinkarnacji aż tak aby mądrze przekonywać o reinkarnacji Duszy . Nie wierzę także aby reinkarnacja pozwalałam nam cierpieć za karę z życia z poprzednich wcieleń . Skoro śmierć jest uwolnieniem nas od grzechu (karą za grzechy jest śmierć Duszy ) , to z jakiego powodu mamy wnosić obciążenia w doczesnym wcieleniu za grzechy przeszłości . O logiko wzywam cię ! Mnóstwo ludzi powołuje się na karmę tu i teraz , za inne wcielenia z które nie możemy brać odpowiedzialności bo niewiele wiemy o tym co przeszliśmy kiedyś , sto lub pięciuset lat temu .

  • Bardzo często prowadzę dyskusję na temat reinkarnacji Duszy , szczególnie jak słyszę , ze ktoś w innym życiu był psem , kotem czy robaczkiem . Szanuję poglądy innych . Jednak w tej kwestii też mam swoje zdanie i uważam , że Bóg pierwotnie dał nam formę ludzka więc nie będzie mi czy moim bliskim robił psikusa , że umieram i odradzam się w postaci zwierzątka . Dusza jest całkiem wolną energią , wciela się w istotę za sprawą woli boskiej . Raz przybierając postać ludzką lub inną , taką uszlachetnia poprzez doświadczenia . Odchodząc z Ziemskiego padołu pozostawia wzorzec z życia w swojej pamięci . Ja w postrzeganiu Duszy nie dzielę ludzi i zwierząt na tych z Duszą (ludzi ) i bez Duszy (zwierzęta ) . Może według niektórych bluźnię , ale uważam , ze rośliny też mają Duszę . Swoiste jest , to co mówię , ale mówiąc co czuję i widzę . W sumie nie mam się czym przejmować , bo każdy ezoteryk czy filozof ma swój nieszkodliwy odchył ''od normy . Jeśli chociaż w części mogę sobie przypisać ten niebanalny pozytywny margines – To jest ok. Dusze są przypisane do jakiegoś ciała i nawet jak odchodzą do swojego Świata , to pozostawiają cząstkę formy w której się na jakiś czas zatrzymały w Ziemskim Bycie . Dusza nim przyjdzie na Ziemię , zna swoją przyszłość .Przyjmuję z radością swój Ziemski los ………………………………………... Przypisane jej miejsce na Ziemi , rodzina , kultura , wyznanie , imię oraz sytuacje pasują bo dobrze się w nich czujemy . Nawet doświadczenia te najtrudniejsze są przez nas zaakceptowane , godzimy się z tym , co mamy lub doświadczamy . Na pewno teraz , ktoś powie , że to bzdura . Jak ktoś dobrowolnie chce chorować , cierpieć , niedogodności znosić czy umierać . Z ludzkiego punktu widzenia nie chce nikt ! Ale wiara w zmianę na lepsze czy konieczność czynienia kroków do przodu mimo zawirować nie wzbogaca naszej duszy o doświadczenia ? Kto powiedział ,że będzie nam łatwo , cudownie i wiecznie żyć ? Nikt .

  • My tego pragniemy i dążymy do wygody . Z egoistycznego punktu patrzenia każdy z nas ma swoje zdanie na temat własnych wygód . Każdy , kto chce żyć w luksusach do nich dąży . Kto chce być mnichem , będzie mnichem . Czasami nawet są bardziej skomplikowane Dusze – zagubione . Na przykład , ktoś urodził się mężczyzną a pragnie być kobietą . Za wszelką cenę chce realizować swój upragniony cel . Albo są też osoby , które mimo młodego wieku , ciągle myślą o śmierci i wszystko co z nią jest związane będą badać i analizować . Jest typ samobójców i ludzi młodo umierających z powodu choroby . Są dzieci które się nie narodziły z różnych powodów lub zaraz po porodzie zmarły . Mamy chore dzieci , które odchodzą . No i mamy jeszcze osoby , które przeżyły własną śmierć . Coraz więcej naukowców poświęca swój czas na poznanie Świata duchowego .Nasza ciekawość budzi się z lęku przed nieznanym i przede wszystkim z lęku przed urwanym procesem istnienia . Każda z Dusz ma coś do przerobienia . Nie zapominajmy , że się rodzimy i umieramy . Po drodze w podróży życia zbieramy doświadczenia . Po co ? . Moim skromnym zdaniem , po to żeby zachować Kod DNA – Energetyczny . Wibrację naszej Duszy bez względu na to ile wcieleń przeszła lub jeszcze przejdzie zapisujemy w cząstkach atomów podzielonych na jeszcze mniejsze cząsteczki , które wzajemnie wpływają na siebie magnetycznie .

  • Wiele lat temu oglądałam film na temat badań o śmierci ciała i nieśmiertelności Duszy . Bardzo mnie zainteresowało doszukiwanie się informacji na ten temat przez naukowców . Później okazało się , że ktoś nawet potrafił zważyć Duszę . Pewien naukowiec Dr. Duncan MacDougall z Massachusetts prowadził doświadczenia i oświadczył , że dusza waży dwadzieścia jeden gram . Cóż nie wiem jak oni to wykombinowali , ale ja mam trochę inne zdanie na ten temat . Otóż zgodzę się , że można Duszę zbadać pod kątem elastyczności , gęstości i objętości energetycznej oraz oddziaływanie na nas bezpośrednio . dodam jeszcze , że Dusza nie ma szczególnie określonych miejsc swojego położenia . Dusza jest Energią emanującą po całej przestrzeni ciała fizycznego i Pola Magnetycznego wokół własnego ciała . Co to znaczy ? Otóż , chodzi tu o osobowość , którą inni mogą określić tak jak nas czują . Czyli ktoś może nas lubić lub nie . Nie koniecznie , ktoś , kto nas lubi lub nie lubi musi umieć uzasadnić dlaczego nas tak odbiera . Wracając do tematu wagi Duszy . Uważam , że człowiek w chwili śmierci musi dokonać nie lada wysiłku broniąc się przed śmiercią , że traci w postaci potu pośmiertnego wodę z organizmu , co może świadczyć o utracie tej magicznej wagi dwadzieścia jeden gram , którą rzekomo obciążona jest Dusza . Od cała tajemnica .
    W takich sytuacjach , kiedy Dusza się znajduje się poza ciałem fizycznym można Ją wyczuć i opisać na podstawie odczuć jakie towarzyszą obserwatorom zajścia . Duszą jest Energią zmienną w zależności od sytuacji . Może mieć wpływ na nasze Pole Energetyczne . Może , ale nie musi bo przecież nie każdy wierzy w istnienie Duszy poza ciałem fizycznym . Tym samym blokuje swoje subtelne Pole wyczuwania rzeczy niewidzialnych dla wielu ludzi . Człowiek jeśli raz przekonał się do czegoś , to trzyma się swojej teorii bez względu na to , że mógłby tylko spróbować . Spróbować czegoś innego ale nie na pół gwizdka tak dla świętego spokoju tylko całym sobą . Ćwicząc swoje ciało i umysł możemy doznawać wielu wrażeń oraz zacząć postrzegać więcej . Podobnie jak niewidomy człowiek , który chce poznać świat zewnętrzny i oswoić się z nim .

  • Osoba niewidoma uruchamia wszystkie zmysły w tym wrażliwość , czujność i intuicję . Dzięki tym wszystkim zmysłom potrafi odnaleźć się w świecie . Zadziwiająco łatwo porusza się w świecie zewnętrznym jak i wewnętrznym . Bardzo rozwinięta wrażliwość na świat otaczający wzbogaca Duszę , która emanuje barwami wewnątrz Niej . Składając na wszystkie zmysły wyobraźnię i pamięć , taka osoba jest bogata w wewnętrzny świat , którego ty czy ja nie poznamy bezpośrednio . Zwykle osoby żyjące w świecie dla nas nie wyobrażalnie ubogim w obrazy przyrównuję do głębin Oceanów w którym istnieje życie . Tamto jak i to życie jest swoistą symbiozą , która odbija się także na nas w pozytywny sposób . Znam wiele osób niewidomych i naprawdę uwielbiam ,, patrzeć ich wewnętrznym okiem ‘’ , gdzie przewodnikiem są oni sami . Wiadomo ,że osoby , które chociaż raz widziały słońce mają zapisany wzorzec słońca . Ale osoby , które nigdy nie widziały słońca muszą je znaleźć w sobie i opisać tak jak je widzą i czują . O dziwo bardzo często spostrzeżenia osób niewidomych są zbliżone do opisów przez osoby, które widziały słońce . Dusza to Potęga , której Bóg nigdy nie pozwoli do końca rozszyfrować . Mamy możliwość do czerpania z namiastki Jej Świata i poznania . Człowiek jako dociekła istota zachciałby być mądrzejszy od Stwórcy . Natomiast hierarchia musi być zachowana dla dobra nas samych .

  • Transformacja Duszy
    Dusza jak już wspomniałam zmienia swój kształt , barwę i gęstość w zależności od tego czy jest w naszym ciele czy też przemieszcza się między wymiarami . Jako energia może dokonywać transformacji nie tylko , kiedy jest całkiem wolna .Mimo swojej nie fizycznej strukturze Dusza emanuje swoim magnetyzmem na otoczenie . Naturalnie , że w formie fizycznego kształtowania nie wykorzystuje swojej inteligencji w tylu procentach , co będąc wolną odszczepioną od ciała fizycznego formą . Świadoma i wolna wola Duszy jest całkowicie gotowa na transformację , za każdym razem kiedy schodzi na planetę Ziemia i kiedy wraca w wolną przestrzeń między innymi Wymiarami . Obserwując malutkie dzieci , szczególnie noworodki można wyciągnąć wnioski na temat transformacji Duszy . Nie raz widzimy , jak noworodek uśmiecha się przez sen . Uczony powie , że to jest odruch – zachowanie niekontrolowane . Z punktu widzenia holistycznego możemy powiedzieć , że dziecko wspomina czasy , kiedy było wolną Energią . Starsi ludzie często mówią , że dziecko śni o aniołkach z którymi żyło w niebie . A ja uważam , że noworodek jest nie skażony żadnymi wzorcami . Podczas snu nie jest skupiony na dźwiękach , jakie go otaczają . Swobodnie wypoczywa i podczas snu wracają obrazy z czasu w którym był jeszcze wolną Energią poruszającą się między przestrzeniami . Któregoś dnia obserwując takiego maluszka podczas snu ,podłączyłam się pod przestrzeń senną dziecka . Obserwowałam o czym śni . Maluch śnił muzykę i kolory . Muzyka płynęła lekko jakby z dzwonków , wychodziły spokojne nieprzerwane dźwięki .

  • Kolory w śnie dziecka były wyraźne – ciepłe pastele . W całej przestrzeni sennej widać było obrazy , ale nie wszystkie rozumiałam . Człowiek od małego dziecka kształtuje swoją osobowość . Wszystkie otaczające miejsca , sytuacje , ludzie , mają wpływ na jego dalsze wychowanie . Człowiek osiąga dorosłość i kieruje się swoją ideologią życia . Nabywając doświadczenia , koduje wzorce , które pozostaną zapamiętane na zawsze .
    Obserwowałam Duszę podczas snu człowieka . Powszechnie wiadomo , że sen dzielimy na trzy fazy . W każdej z faz snu człowiek mniej lub bardziej zagłębia się w stan wypoczynku . Mózg pracuje bez przerwy , ale w wolniejszym tempie . Podobnie działa głęboka medytacja . Ciało fizyczne odpoczywa a Dusza swobodnie porusza się za sprawą zwolnionego wpływu umysłu . Mózg dostał sygnał o zwolnieniu tempa pracy , za to Dusza uwolniona od zapisywania przydatnych informacji może sobie pozwolić na swobodne interpretacja oraz wędrówkę gdzie tylko zapragnie . Medytacja , sen , Oobe , hipnoza potrafią wywołać wiele doświadczeń na które reaguje organizm . Jeśli nawet ktoś nie był świadkiem bezpośrednich spotkań związanych z Oobe czy hipnozą to zapewne widział udokumentowane filmy lub czytał zapiski na ten temat . Trudno jest zrozumieć reakcję organizmu na takie doświadczenia , ale są osoby podatne na sugestię , która zmienia ich życie . Niebezpieczne jest też poddawanie się hipnozie osobom , które mogą więcej spustoszenia wprowadzić w naszym życiu niż korzyści . Oobe – tak zwane wychodzenie z ciała . ………………………………………… Nawet powstają szkoły , w których ludzie uczą się wychodzenia z ciała . Sen jest wędrówką podobną do Oobe . Możliwość podróży do przeszłości , znaki senne , sny prorocze są zagadką a zarazem pomagają rozwiązać nie jedną sytuację . ileż to razy człowiek śni o sytuacjach które go gnębią . Symbole nie muszą być wyraziste , ale często są to koszmary i psychologowie umieją wytłumaczyć podłoże snu jako przyczynę w rzeczywistości . Sam święty Ojciec Pio w swoich snach doświadczał wizji i potrafił wędrować w miejsca , które później opisał z precyzją . Wszystkie okoliczności zostały opisane a następnie zostały udokumentowane . Dusza Ojca Pio wędrowała podczas jego snu – odwarstwiając się od ciała w chwili totalnego rozluźnienia . W tym samym czasie , co ciało spało Duch żywego człowieka potrafił uzdrowić wiele osób . A nawet byli naoczni świadkowie , którzy przysięgali , że widzieli w tym czasie Ojca Pio we własnej osobie . a kilkadziesiąt km dalej Ojciec Pio spał w swojej komnacie . Możliwe , że nie raz podczas zasypiania mieliście wrażenie , że nagle spadacie w dół . Takie tam wrażenie . Prawda ? Ja widzę to głębiej . Dusza za szybko chce swobodnie poruszać się i nie koniecznie musi wychodzić z ciała . pamiętajmy , że Dusza może się rozwarstwiać i odwarstwiać .

  • Rozwarstwia się u zdrowych fizycznie (Noe mówię o chorobach psychicznych ) zawsze jakaś część kontroluje ciało fizyczne i na ewentualny sygnał zanim zostanie wysłany ze Rozwarstwia . Czyli szlaku neuronowego do ciała fizycznego to całość zdąży się spleść w ciele fizycznym . Ile razy wstaję zmęczona po długim i głębokim śnie , Co może ale Nie musi oznaczać , że moja Dusza w jakiejś części była w miejscu odległym od ciała fizycznego . Nieraz budzę się rano z z dziwnym zapachem w nosie , albo z dziwnymi odczuciami , których realnie nie da się wytłumaczyć . Realne sny potrafią zostawić po sobie jakieś wspomnienie które ma wpływ na nasze emocje . Dusza w naszym Ziemskim świecie ma także swoje wędrówki poza ciałem . Nie musimy się z tym zgadzać czy usilnie szukać potwierdzenia . to jest tak jak z Ufo jedni wierzą inni nie . Jedni doświadczyli a inni może by chcieli żeby się upewnić . Odwarstwianie się Duszy polega na chęć wydostania się z ciała fizycznego . Zazwyczaj osoby schorowane , zwłaszcza w ostatnim stadium swojej choroby doświadczają opuszczenia Duszy . Podobnie jest z osobami po ciężkich wypadkach cz y w śmierci klinicznej . Chodząc na spotkania z osobami , które przeżyły śmierć kliniczną i słuchając relacji osób , które przeżyły takie doświadczenia . mogę śmiało stwierdzić , ze Ich Dusza się odwarstwiała – uciekała . Ciało fizyczne było martwe a Dusza z góry obserwowała i kodowała nadświadomie informacje na temat tego , co działo się z ciałem i otoczeniem podczas gdy serce stawało i uznawano , że ktoś zmarł . Jest mnóstwo publikacji , które dokumentują fakty o których dana osoba nie mogła wiedzieć , bo z punktu widzenia medycznego była martwa . Odwarstwianie się Duszy widziałam wiele razy na własne oczy . Osoby będące w agonii podświadomie pozwalają swojej Duszy przygotowywać się do przejścia w inny wymiar . Przy takiej osobie panuje zupełnie inna atmosfera . Nie mówię o emocjach , jakimi się kierujemy w stosunku do osób nam bliskich czy w ogóle do istot umierających . Mówię o niewidzialnej ale wyczuwalnej przestrzenia , która nie wiadomo skąd tworzy się wokół umierającej osoby . Poza tym , że widzimy jak ktoś niknie nam w oczach to też mamy wrażenie wytwarzającego napięcia wokół nas samych . Zaczyna się jakaś magia , granica niewidzialna chce nam pokazać jak daleko możemy pozwolić sobie na ingerencję w sytuację . Przygnębiająca atmosfera nie bierze się znikąd . Synchronizacja Duszy osoby umierającej z innym wymiarem i z naszą Duszą wysyła sygnał , że przyszedł czas . Człowiek będący z natury egoistycznie nastawiony do życia zaczyna panikować . Bolejąc nad utratą kogoś kogo kochamy czasami zachowuje się nieprzewidywalnie . Z racji tego , że widzę więcej i wiem do przodu o sytuacjach , które zaistnieją mimo ,że chciałoby się zrobić wszystko aby uchronić człowieka przed śmiercią , zatrzymać choćby na minutkę dłużej . To nie ubolewam już nad tym co się dzieje . Na ból przyjdzie czas i żałobę w sercu . Nikt tych emocji nie musi widzieć , to jest intymne przeżycie w które nie zapraszam nikogo . Zwykle świadomie uczestniczę w odchodzeniu osoby bliskiej albo tej przy której w danej chwili jestem . Z ogromnym szacunkiem i spokojem obserwuje taniec Duszy po którą przychodzą bliscy , aniołowie a nawet ukochane zwierzęta . Opowiem na przykładach jak to wygląda , będzie prościej i bardziej obrazowo .


Dodaj własny komentarz

Odpowiedz w ramach tematu

Utwórz nowy temat

Dodaj nowy temat już teraz! Zapytaj eksperta.

Nowy temat